Zakładam bloga/pamiętnik/złote myśli <niepotrzebne skreślić> po raz nie wiadomo który... Po raz kolejny nakłania mnie do tego potrzeba serca.
Właśnie dzisiaj natchnęło mnie na wylanie wszystkiego co siedzi w mojej głowie na bloga. A siedzi tam bardzo wiele. Wszystko się kotłuje, miesza, tłucze. Za dużo spraw, za dużo problemów, czuję że moje 157cm jest za małą powierzchnią na ogarnięcie tego wszystkiego.
Jestem Piwnooka, tyle wystarczy. Moje życie nie pozwala mi na zdradzenie wielu szczegółów. Nie mam przyjaciół wokół mnie, jednak przyjaciele otaczają mnie ciągle, wystarczy że pomyślę o wszystkich ludziach których poznałam, którzy utrzymują ze mną kontakt, a przede wszystkim mają podobny światopogląd...
Bo właśnie mój światopogląd nie pozwala mi na bliższy kontakt z ludźmi z mojego środowiska.
Nie jestem cudem natury, wręcz przeciwnie, wygląd to moja najgorsza cecha, pomimo tego że wyniki w szkole osiągam bardzo dobre, to intelekt jest niezadowalający, więc sprytem nie grzeszę.
Sama twierdzę, że jestem żartem Pana Boga, choć wierzę że każdy jest po coś potrzebny na tej ziemi.
Czas mnie nagli, szybko kończę zdania w obawie że mama wejdzie do pokoju i przeczyta moje żale.
Jedyne co mi pozostało to postawić kropkę nad i.
C.D.N
~Piwnooka~